top of page

"Matrix", "Ja, robot", "Idiokracja" - czy popkultura przewidziała naszą przyszłość z AI?

Zdjęcie autora: Cezary Ochman
Cezary Ochman
15 lip
2 minut(y) czytania

W ostatnim czasie obejrzałem raz jeszcze "Matrixa", "Ja, robot" oraz "Idiokrację". Są to filmy dość stare, ale wydaje mi się, że jeszcze bardziej aktualne teraz niż w momencie ich powstania...

W "Matrixie" to AI przejęło kontrolę nad ludzkością, a ludzie żyli w kokonach i byli "zasilaniem" dla maszyn. Aby się z tego wyrwać, musiałeś połknąć czerwoną tabletkę, ale to bolało, bo życie i prawda bolą...


W "Ja, robot" AI przejęło kontrolę nad robotami, bo ludzkie zachowania uznała za destrukcyjne. AI kontrolowało maszyny, a te kontrolowały ludzi.


W "Idiokracji" ludzie przestali myśleć, a poziom inteligencji znacznie się zredukował, bo po prostu nie trzeba było się wysilać. Systemy zautomatyzowane wykonywały za nich absolutnie wszystko (od diagnoz medycznych po nawadnianie upraw napojami energetycznymi), przez co ludzie przestali używać mózgów do przetrwania.


Wszystkie te 3 filmy ostrzegają przed ludzką arogancją i lenistwem. Pokazują, że kiedy człowiek przestaje musieć o siebie walczyć, myśleć i rozwijać się, zaczyna się cofać.


Jednak historia technologii - od wynalezienia pisma, przez kalkulatory, aż po internet - pokazuje też inną stronę medalu. Zawsze było tak, że choć traciliśmy pewne podstawowe umiejętności, zyskiwaliśmy jednocześnie "miejsce w mózgu" na operowanie informacjami na znacznie wyższym poziomie abstrakcji... tylko z AI chyba jest trochę inaczej - jak pokazują pierwsze badania (m.in MIT), bo używanie AI powoduje spadek aktywności fal mózgowych i osłabienie pamięci krótkotrwałej, przez co użytkownicy nie potrafią przypomnieć sobie treści, które przed chwilą wygenerowali.


Pytanie brzmi: czy potrafimy mądrze delegować zadania do AI, by uwolnić nasz potencjał, czy raczej z lenistwa pozwolimy, by stała się ona protezą zastępującą nasze własne myślenie i osłabimy ten obszar - jak w Idiokracji? Kolejne pytanie to jak kształtować myślenie młodych pokoleń, gdy sami nie wiemy jeszcze co z tym fantem zrobić?

Komentarze


bottom of page