"Być, czy mieć" - Peja w IT
- Cezary Ochman

- 6 godzin temu
- 1 minut(y) czytania
Ostatnio wróciłem do odsłuchiwania "old school rapu" z przełomu 2000 roku... to były czasy, zespoły i beat 😉 Fundamentem wielu tekstów były często głębokie przemyślenia, nawiązanie do zmian w Polsce oraz trudności życia młodych chłopaków z blokowisk. Czasy się zmieniły, a rap teraz wygląda zupełnie inaczej = "fura, skóra i komóra" (trochę oczywiście generalizuję 😉).

Słuchając rapu z tamtej epoki wpadła mi piosenka Rysia Peja - "Być nie mieć". Piosenka ta to hymn o zachowaniu kręgosłupa moralnego. Jest ona głęboką refleksją nad kondycją człowieka w świecie, w którym wartości materialne zaczynają dominować nad duchowymi i moralnymi. No i tu zacząłem sobie mocno myśleć o współczesnym IT, bo mam momentami wrażenie, że wiele osób pogubiło się i zaczęło za bardzo wartościować życie przez pryzmat posiadania oraz mamony, a moralność i autentyczność gdzieś zniknęły... Ostatnio atmosfera w IT trochę się ostudziła, ale ten trend jeszcze nie wygasza. Czy to tylko moje wrażenie? Jakie macie na ten temat odczucia i przemyślenia?
Na koniec zostawiam Was z refrenem, który zachęca do osobistych refleksji... 😉
"Być nie mieć to odwieczny dylemat
Być nie mieć my we dwóch coś na temat
Być nie mieć konsekwentnie ten sam schemat
Przemyśl to sam, bo reguły na to nie ma […]".



Komentarze