Benchmark z Kaczogrodu, czyli AI od Diodaka
- Cezary Ochman

- 6 godzin temu
- 1 minut(y) czytania
Syn podrzuca mi w weekend komiks Kaczora Donalda, a ja zamiast relaksu dostaję srogi, branżowy "reality check" 🤯 😀 Patrzcie na to zdjęcie i przypis na dole... Wnioski? Ja mam dwa, pierwszy nazwałem "Zasadą Diodaka".

Jeśli Twoje "enterprise’owe" AI w firmie działa gorzej niż DAI (Diodak Artificial Intelligence) z komiksu za 29,99 PLN, to Twój dział IT nadaje się do centrowania divów w wordzie... a nie do budowania software’u... 😀 😜
Spójrzmy na fakty:
Twoja firma: kolejny kwartał "analizowania ryzyk", debaty o etyce i budowanie klastra H100 od Nvidii, a wasz chatbot dalej myli reklamację z pytaniem o pogodę...
W tym czasie Diodak wdrożył w pełni funkcjonalny hologram z rozpoznawaniem intencji w swoim warsztacie, gdzie jedynym systemem chłodzenia jest... przeciąg 😀
On nie potrzebował konferencji w Dolinie Krzemowej, ani certyfikatów z chmury. On po prostu dowozi! Skoro w 2025 roku AI to standard obsługi klienta nawet w Kaczogrodzie, to Twoje korporacyjne "poczekajmy - zobaczymy" jest po prostu żałosne!
Wniosek numer 2. Skoro dzieciaki uczą się o AI z komiksów, to Ty nie masz już żadnych wymówek. Czas przestać planować, a zacząć dowozić. Inaczej Twój backlog zutylizuje skuteczny inżynier... Diodak z Kaczogrodu 😅 😉
Źródło obrazka: Komiks Gigant Poleca Special 1/2025, "Jaja na miękko".




Komentarze